wtorek, 14 marca 2017

Radość chwalenia się i podziękowania

Wczoraj był  cudowny dzień ( kolejny dowód na to , że 13 jest szczęśliwa :) ) Otrzymałam moją nagrodę dodatkową z Candy u Kasi z blogu Papierowa Pasja Kasi (  http://kasia-haj.blogspot.com/ )  Bardzo , bardzo Ci Kasiu dziękuję, sprawiłaś mi niesamowitą niespodziankę i masę radości .
Trafiłam na blog Kasi przypadkowo , przeglądając wiele innych i zatrzymałam się u niej na dłuższą chwilę a teraz już całkiem zagościłam na stałe. Jestem zakochana we wszelakich  "tworkach" z papieru . Kartki, albumy, pudełeczka i co tam jeszcze wpadnie do głowy kreatywnym osobom, podziwiam godzinami . Tak tez jest z pracami Kasi. Są piękne , subtelne i całkowicie w moim stylu, do tego Kasia tak pięknie operuje słowami , że czytać ją to czysta przyjemność. Otrzymałam niesamowitą ilość wszelakich gałązek, motylków, serduszek, naklejek, cudowne , romantyczne ażurkowe ramki, piękne papiery i masę innych dodatków , których nazw fachowych nie znam bo jestem papierowym laikiem. Otrzymałam tez przepiękną imienną  kartkę z życzeniami, która już zajmuje honorowe miejsce na półce oraz słodkości :).




Fotograf ze mnie  marny, więc przepraszam za jakość zdjęć gdyż nie oddają uroku tych cudów no i to zaledwie część mojego wspaniałego prezentu. 
Jeszcze raz dziękuję Kasiu.

poniedziałek, 13 marca 2017

Kolejna metryczka i inne projekty

Czas biegnie jak szalony, zastanawiam się czy to tylko ja taka niezorganizowana , że z niczym się nie wyrabiam czy to doba za krótka na wszystkie moje pomysły i obowiązki , Jak obiecałam tak też pokazuję  skończoną i wczoraj dostarczoną do nowej właścicielki metryczkę . Niby nie ma co pokazywać  bo wszystkie wyglądają podobnie ale to już przedostatnia z tej serii :) i wierzę , że w końcu zacznę pokazywać nowe tworki.

Rozpoczęłam tez dwa nowe projekty. Pierwszy to będzie biscornu  różane, które przygotowuję na wymiankę z fb

A tu już  kilka xxx wykonanych , chociaż idzie mi jakoś opornie .... a do końca marca muszę skończyć

Drugim haftem będzie metryczka , ale już  nie z dzidziusiem na dłoni a z aniołkiem. Trochę problemów było z tym wzorem ale o tym w kolejnym wpisie , który będzie już poświęcony właśnie tej metryczce :) A to wzór ...

niedziela, 5 marca 2017

Niedzielnie

Dziś była piękna pogoda. Skończyłam wyszywać metryczkę , teraz tylko czekać na dane dziecka i je uzupełnić ( ale to już drobiazg) Obrazek pokażę jak już będzie gotowy do oprawy. Tak miło w końcu wygrzać twarz w słońcu. Człowiek wyłapuje każdy promień ,szczególnie , że prognozy na kolejne dni są mało optymistyczne. Córeczka nie mogąc usiedzieć w domu wyciągała mnie co chwilę to na spacer , to na rower, to na rolki i tak minęła większa część dnia. Szukałyśmy tez oznak nadchodzącej wiosny , jednak  w moim regionie jeszcze są miejsca w których leży śnieg więc tych oznak raczej wiele nie ma, wszystko do nas przychodzi z opóźnieniem. Znalazłyśmy tylko kilka drobnych "bazi-kotków" jak mówi moja córeczka i  malutkie pierwiosnki. Ale i te drobiazgi cieszą :) 





środa, 1 marca 2017

W trakcie...

Miało być tak pięknie a wyszło jak zawsze.... Tak chciałam szybko wyszyć kolejną metryczkę ale niestety, po kilku przechorowanych przeziębieniach przez dzieci w końcu dopadło i mnie  :(  Wywiązywać się z obowiązków domowych trzeba  czy w zdrowiu czy w chorobie  tylko , że sił już nie starcza na xxx. Oczy załzawione, nos spuchnięty, głowa pęka ..... ech. Haft idzie bardzo opornie ale  krzyżyk do krzyżyka i może się uda :)  W międzyczasie oczywiście buszuję  po stronach z wzorami i wynajduję kolejne " must have"  do wyszycia. No cóż taki nałóg :) Obrazek na tą chwilę wygląda tak :
Jako osoba , która nie używa tamborka zawsze wygniotę kanwę niemiłosiernie więc i zdjęcie mało estetyczne . Tu widać jak wiele dają kontury w hafcie, bez nich wszystko jest takie rozmyte.